Aktualności

Negocjacje policjantek kontra zabarykadowany mężczyzna - został wyprowadzony w kajdankach

Policyjna akcja, w której brały udział karczewskie policjantki i kryminalni miała miejsce w Legionowie. Mężczyzna wiedząc, że jest poszukiwany przez organy ścigania, zabarykadował się w domu, a na podwórko wypuścił luzem psa w typie owczarka. Nadto był on też podejrzanym w sprawie gróźb karalnych wobec byłej partnerki. Jednak skutecznie prowadzona przez funkcjonariuszki ponad 30 minutowa rozmowa z 43-latkiem pozwoliła kryminalnym wejść do mieszkania. W efekcie mężczyzna został zatrzymany.

Mieszkanka z powiatu piaseczyńskiego złożyła zawiadomienie dotyczące gróźb karalnych kierowanych wobec niej przez byłego partnera. Wówczas policjantki Komisariatu Policji w Karczewie dokładnie ustaliły okoliczności sprawy. Z relacji kobiety wynikało, że 43-latek kilkukrotnie wysyłał jej smsy, pisząc, że pozbawi ją życia. Kiedy to zablokowała jego numer, mężczyzna zaczął wydzwaniać do jej miejsca pracy na terenie gminy Karczew, i mówić jej współpracownikom, że zrobi jej krzywdę. Okoliczności wskazywane przez pokrzywdzoną realnie uzasadniały jej obawę o własne życie i zdrowie.

Karczewskie policjantki, po niezwłocznym zgromadzeniu w sprawie materiału dowodowego, od razu rozpoczęły poszukiwania 43-latka. Jak ustaliły, mógł on przebywać pod adresem na terenie Legionowa, a nadto był też poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Pułtusku celem odbycia roku i czterech miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna ukrywał się przed organami ścigania.

W zeszłym tygodniu policyjna akcja doprowadziła do zatrzymania 43-latka. Funkcjonariusze zaplanowali swoje działania w taki sposób, by zatrzymanie przebiegło sprawne i bezpiecznie. Na ustalony adres w Legionowie udały się funkcjonariuszki wraz z policjantami wydziału kryminalnego otwockiej komendy. Szukany mężczyzna zabarykadował się w domu, a na podwórko wypuścił luzem psa w typie owczarka. Jednak skutecznie prowadzona przez doświadczone policjantki ponad 30 minutowa rozmowa z 43-latkiem pozwoliła kryminalnym dostać się na jego posesję i wejść do jego mieszkania. Funkcjonariusze wykorzystali pierwszy dogodny moment. Mężczyzna był wyraźnie zaskoczony akcją. Został zatrzymany i wyprowadzony z budynku w kajdankach, a następnie przewieziony do otwockiej jednostki Policji. Policjanci zabezpieczyli również biegającego po podwórku czworonoga przekazując go pod opiekę wskazanej przez mężczyznę osobie.

Po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych, w tym przedstawieniu zarzutów dotyczących gróźb karalnych, zatrzymany 43-latek został doprowadzony do zakładu karnego. Tam spędzi ponad rok, odbywając zasądzoną wcześniej karę pozbawienia wolności. Dalsze czynności w sprawie gróźb są prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Otwocku.

Przypominamy, że w przypadku realnego zagrożenia życia lub zdrowia, organy ścigania podejmują bezzwłoczne działania, w tym te zmierzające do zatrzymania sprawcy. A groźby karalne zgodnie z kodeksem karnym są zapowiedzią popełnienia przestępstwa na szkodę osoby lub jej najbliższych, która to wywołuje uzasadnioną okolicznościami obawę, że będą spełnione i tym samy realne poczucie zagrożenia ofiary. Za takie przestępstwo grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

ph/MZ

Powrót na górę strony