Aktualności

Policjanci z otwockiej drogówki zatrzymali „kaskadera” z krajowej pięćdziesiątki

Data publikacji 23.03.2026

33-letni kierowca crossa chciał „popisać” się swoimi umiejętnościami, tuż przy radiowozie rozpoczął jazdę na jednym kole. Policjanci zatrzymali mężczyznę i ukarali mandatem w kwocie 1500 zł i 10 punktami karnymi. Kierujący za jazdę pomimo cofniętych uprawnień i resztę wykroczeń odpowie przed sądem.

Drogowe piractwo i lekceważenie przepisów to niebezpieczne połączenie, które na trasach o dużym natężeniu ruchu, takich jak droga krajowa nr 50, może prowadzić do tragedii. Przekonał się o tym 33-letni motocyklista, który zamiast bezpiecznej podróży, wybrał ryzykowny „pokaz” przed oznakowanym radiowozem otwockiej drogówki.

Podczas patrolowania „pięćdziesiątki”, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Otwocku zauważyli motocyklistę wyjeżdżającego z bocznej drogi. Kierowca jednośladu, widząc oznakowany policyjny patrol, zamiast zachować szczególną ostrożność, postanowił zaimponować mundurowym jazdą na tylnym kole.

Policjanci natychmiast przerwali tę niebezpieczną ewolucję i zatrzymali mężczyznę do kontroli. Szybko okazało się, że jazda na tylnym kole to dopiero początek kłopotów kierowcy.

Motocykl nie miał tablic rejestracyjnych, nie miał aktualnych badań technicznych oraz nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenie OC.

Najpoważniejszy fakt wyszedł jednak na jaw po sprawdzeniu kierowcy w policyjnych systemach informatycznych. Okazało się, że 33-latek posiada cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Oznacza to, że w ogóle nie powinien znajdować się na drodze w roli kierowcy.

Za jazdę na tylnym kole, 33-letni mieszkaniec powiatu otwockiegon został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 10 punktami karnymi.

Sprawa jego kierowania pojazdem mimo cofniętych uprawnień znajdzie swój finał w sądzie.

Droga publiczna to nie tor wyścigowy ani miejsce na kaskaderskie popisy. Jazda na jednym kole drastycznie ogranicza panowanie nad pojazdem i pole widzenia kierowcy. Pamiętajmy, że brawura może doprowadzić do życiowych dramatów – nie tylko finansowych, ale przede wszystkim zdrowotnych.

podkom. Patryk Domarecki/ea

Powrót na górę strony